|
Rok 2001 przypadł jako wyjazdowy jeśli chodzi o Święta Bożego Narodzenia. Postanowiliśmy z Martą, że w jednym roku na święta będziemy w Ełku, a na kolejne święta pojedziemy do Tymienia. I tak się też stało. Zawsze to inaczej, gdy rodzice spędzają święta z dziećmi. I my też inaczej się czujemy, gdy pojedziemy z miasta do innej parafii.
Poniżej tylko dwie fotki. Więcej nie mamy. :-(
|