Hydraulik i instalacja odkurzacza centralnego.

Ciekawy artykuł ukazał się na stronach portalu www.budujemydom.pl pod tytułem: Montaż centralnego odkurzania przez hydraulików - 9 gniazd na 200 m2!

Pozwoliłem sobie przytoczyć ten artykuł, nie po to, aby umniejszyć wiedzę czy pozycję hydraulików ale po to, aby zwrócić uwagę na solidne podejście do tematu, jakim jest odkurzacz centralny.

Poniżej treść artykułu (być może zginie z portalu a tu się zachowa dla potomnych):

Niestety, nie zagłębiając się w temat z powodu braku czasu, prace przy I etapie powierzyłem hydraulikom, a nie firmie, montującej systemy odkurzania. Zaowocowało to zbyt dużą ilością gniazd – hydraulicy założyli je prawie w każdym pomieszczeniu! Aż 5 z 9 musiałem później zaślepić. Nikt mi nie powiedział, że przy takiej wielkości domu wystarczyłoby po jednym gnieździe na każdej kondygnacji, a do sprzątania garażu gniazdo w jednostce centralnej... - mówi Sebastian, Czytelnik Budujemy Dom, który użytkuje odkurzacz od 2010 r.

 

Dom: dwukondygnacyjny, powierzchnia z garażem 205 m2.

Instalacja:

  • Gniazda – 4 szt. plus jedno w jednostce centralnej; zaślepione: 2 w sypialniach, w pokoju gościnnym, przy łazience, w garażu. 
  • Akcesoria: wąż ssący o dł. 9 m; rura teleskopowa z włącznikiem w rączce; pakiet akcesoriów rozszerzony o separator popiołu.

Jednostka centralna: modułowa typu split, z cyklonem, filtrem elektrostatycznym i filtrem włosów; moc 1780 W, 66 dB. Gwarancja 7 lat.

Decyzja:odkurzacz centralny polecili mi znajomi. Zaprezentowali, że system jest cichy i ma lepsze parametry sprzątania, niż odkurzacz tradycyjny – czyli ma lepszy ciąg, szybciej się nim sprząta i nie ma przy tym kurzu. Niestety, nie zagłębiając się w temat z powodu braku czasu, prace przy I etapie powierzyłem hydraulikom, a nie firmie, montującej systemy odkurzania. Zaowocowało to zbyt dużą ilością gniazd – hydraulicy założyli je prawie w każdym pomieszczeniu! Aż 5 z 9 musiałem później zaślepić. 

Nikt mi nie powiedział, że przy takiej wielkości domu wystarczyłoby po jednym gnieździe na każdej kondygnacji, a do sprzątania garażu gniazdo w jednostce centralnej. Nie wiedziałem, że można mieć w instalacji szufelki automatyczne, czy kasety z krótkim wężem, albo gniazda na tarasie. 

Minęły 3 lata od przeprowadzki, zanim zdołałem wygospodarować pieniądze na porządną jednostkę centralną. Etap II przeprowadziła już specjalistyczna firma, która dobrze dobrała jednostkę centralną. Dystrybutor zaproponował do wyboru 3 jednostki z różnymi parametrami. Wybrałem jednostkę, która dobrze separuje włosy i sierść zwierząt. Razem z żoną jesteśmy z niej bardzo zadowoleni.

Odkurzacz centralny - rady i przestrogi:

  • Właściciele sprzątają dom wężem o dł. 9 m i rozszerzonym pakietem akcesoriów
    Właściciele sprzątają dom wężem o dł. 9 m i rozszerzonym pakietem akcesoriów
    Radzę dobrze zaprojektować instalację i przestrzegam przed niefachowym wykonaniem instalacji odkurzacza. Zamiast krótkiego rurociągu o dł. najwyżej 40 m, mamy rurociąg 2,5 razy dłuższy! Szkoda wydanych pieniędzy na materiały i robociznę. 

    Podczas wykańczania instalacji okazało się, że hydraulicy użyli rur, które mają inną średnicę, niż zazwyczaj stosowane. Trzeba było w niezaślepionych gniazdach zrobić plastikową redukcję i lekko podkuć tynki. To kolejne dodatkowe prace w nowiutkim domu i koszty. Człowiek uczy się na własnych błędach, więc w następnym domu już ich nie popełnimy. 

    Etap II przebiegł bardzo fachowo i trwał 4 godziny. Małe rączki naszych dzieci zniszczyły klapki gniazda przy kuchni oraz w wyrzutni powietrza. Założyliśmy nowe, ale znowu były dla maluchów zbyt intrygujące, mimo naszych połajanek. Daliśmy spokój, bo lada chwila podrosną i zmądrzeją. Na szczęście drobne zabawki, wrzucane do gniazd, nie zatkały rurociągu. Odkurzacz centralny to instalacja bardzo frapująca dzieci!
     
  • Pierwsza wymiana worka była szokiem. Przy tradycyjnym odkurzaczu człowiek nie zdaje sobie sprawy, ile brudu produkuje w pomieszczeniach. Do zbiornika na śmieci wkładamy zwykły worek plastikowy (pozwala na to producent), żeby nie wdychać kurzu podczas wyrzucania śmieci. Wymieniamy go raz na kwartał. Raz w roku serwisant konserwuje jednostkę, odgrzybia ją i wymienia filtr.
     
  • Nie sprawdził się plastikowy wieszak do przechowywania węża. Chyba jest zaprojektowany na krótszy przewód. Po zawieszeniu, wąż zaczyna żyć własnym życiem i spada. Przechowujemy go zatem na podłodze w kotłowni, albo w pralni na poddaszu, czyli tam gdzie skończymy sprzątanie. Powinniśmy dokupić dodatkowy wąż do garażu. Mieliśmy problemy z włącznikiem w teleskopowej rączce. Po reklamacji znowu pracował, lub nie. Podobnie zachowuje się mechanizm blokady teleskopowej – zacina się.

Źródło: http://www.budujemydom.pl/centralne-odkurzanie/20819-montaz-centralnego-odkurzania-przez-hydraulikow-9-gniazd-na-200-m2   z dnia 18.10.2015 roku.